Aż po GRUB…

Pora na drobny wpis po dłuższej przerwie. Niestety z powodu natłoku pracy i spraw osobistych obawiam się, iż nie jest to jedyna taka przerwa, ale postaram się co jakiś czas coś napisać.

Dziś tak z innej beczki, głónie specjalizuję się w systemach z rodziny MS. Niemniej jednak czasem zmuszony jestem do obsługi innych systemów taki jak Linux, a tutaj konkretniej RedHat. Zapewne dla zagorzałych linuxowców problem okaże się banalny – ja niestety do nich się nie zaliczam, więc troszeczkę mi zajęło jego rozwiązanie. Problem mianowicie wyglądał jak na załączonym obrazku:

Jak widać (znaczy nic nie widać) nie wnikając w szczegóły po ponownym restarcie działającego serwera, system rozruchowy się delikatnie mówiąc „popsuł”. Efekt był taki, iż w trakcie ładowania GRUB się zawieszał na wyżej wymienionym etapie.

Czytaj dalej

Reklamy